Wywiad z barmanem Domu Whisky
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
Pisanie przez cały wywiad whisk(e)y to szczyt redakcyjnego absurdu. Tak ciężko ustalić poprawną pisownię, albo napisać whisky, dać przy pierwszym wystąpieniu tego słowa gwiazdkę, a na dole wyjaśnić niuanse pisowni tego słowa? Poza tym idea Domu Whisky ciekawa, ale sam wywiad nudny.
- M
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
Byłem w Domu Whisky. Piłem, przepraszam degustowałem whisky.
bardzo mili barmani - swietna wiedza. To miejsce warto odwiedzić choćby z uwagi na sam wystrój lokalu.
800 gatunków whisky
to robi wrażenie.
chociaż lubię whisky, nie przyznam się za pewnie 80% gatunków z DW nigdy wcześniej na oczy nie widziałem.
a co do wywiadu... sam zrób lepszy ...
bardzo mili barmani - swietna wiedza. To miejsce warto odwiedzić choćby z uwagi na sam wystrój lokalu.
800 gatunków whisky
chociaż lubię whisky, nie przyznam się za pewnie 80% gatunków z DW nigdy wcześniej na oczy nie widziałem.
a co do wywiadu... sam zrób lepszy ...
-

bart - Posty: 59
- Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 7:05 pm
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
Byłem w Domeczku
Jak zobaczyłem te fotki i tyle gatunków, to wiedziałem, że będzie tam mój ukochany Glenfiddich. Oczywiście jak przystało na prawdziwego wielbiciela tego trunku, postanowiłem go smakować kieliszek za kieliszkiem. Jak się potem okazało byłem jedynym, który chciał śpiewać :] Oczywiście jak się zrobiłem musiałem wszystko zwiedzić i porozmawiać z każdym. Włącznie z barmanem, który się dla was wypowiadał. Wnętrze zrobiło na mnie niesamowite wrażenie - widać, że to jest pełna profeska. Skórzane fotele, dębowe stoły obsługa na najwyższym poziomie. Ekstra kameralny klimat się tam wytwarza, w te coraz chłodniejsze wieczory będę tam chyba często przyjeżdżał posiedzieć. Jednym słowem rewelacja.
- Glen
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
Byłem w domu whisky zeszłego lata , miejsce fajne gdyby nie dyskryminacja , a mianowicie zostałem wyrzucony z lokalu mimo to że byliśmy tam z żoną i dzieckiem jedynymi klientami ponieważ dziecko było w wózku i spało . A co ciekawe dzień wcześniej gdy zawitaliśmy tam pierwszy raz nikomu to nie przeszkadzało , pewnie dlatego że nie było pana " barmana" , który tak słodko sie tu wypowiada . W Jastrzębiej Górze zawitam jeszcze nie jeden raz , ale Dom Whisky będę omijał z daleka. nie toleruje takiej dyskryminacji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Radzę by właściciel lokalu przypomiał obsłudze że klient jest najważniejszy , a szczególnie w dziedzinie takiej jak prowadzenie lokalu !!!!!!!!!!!!!!
- degustator
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
degustator napisał(a):Byłem w domu whisky zeszłego lata , miejsce fajne gdyby nie dyskryminacja , a mianowicie zostałem wyrzucony z lokalu mimo to że byliśmy tam z żoną i dzieckiem jedynymi klientami ponieważ dziecko było w wózku i spało . A co ciekawe dzień wcześniej gdy zawitaliśmy tam pierwszy raz nikomu to nie przeszkadzało , pewnie dlatego że nie było pana " barmana" , który tak słodko sie tu wypowiada . W Jastrzębiej Górze zawitam jeszcze nie jeden raz , ale Dom Whisky będę omijał z daleka. nie toleruje takiej dyskryminacji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Radzę by właściciel lokalu przypomiał obsłudze że klient jest najważniejszy , a szczególnie w dziedzinie takiej jak prowadzenie lokalu !!!!!!!!!!!!!!
Witam, to nie jest dyskryminacja tylko odpowiedzialność, był Pan z małym dzieckiem i z żoną. a z tego co wiem whisky to jest alkohol i niestety wieczorem się pije, a dzień to dzień. To co Pan pisze że klient jest najważniejszy to się Pan myli, niestety muszę powiedzieć, że klient jest ważny ale reputacja i brak problemów ważniejsza. Pozdrawiam.
- Stama
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
Odnoszę wrażenie będąc lub przechodząc obok tego orginalnego niewątpliwie miejsca na przestrzeni 2 lat,
że w tym Domu Whisky chyba straszy,albo co gorsze naznaczony jest jakąś klątwą.
Nie brakuje w nim niczego oprócz wielu degustatorów tego szlachetnego niewątpliwie trunku
Właściciel poszedł na jakość nie na ilość,ceny odstraszają i dobrze dla plebsu to może wystarczyć i woda kolońska. Mam nadzieję,że chociaż w sezonie wychodzi na swoje
Pozrawiam i życzę by Dom Whisky nadal pozostawał enklawą ciszy i spokoju w otoczeniu tak hałaśliwej konkurencji
--
Jestem Morfi i jestem z Polski
ps. przypomniałem sobie
Barmana też pozdrawiam,łebski gość ,zazdroszczę wiedzy
że w tym Domu Whisky chyba straszy,albo co gorsze naznaczony jest jakąś klątwą.
Nie brakuje w nim niczego oprócz wielu degustatorów tego szlachetnego niewątpliwie trunku
Właściciel poszedł na jakość nie na ilość,ceny odstraszają i dobrze dla plebsu to może wystarczyć i woda kolońska. Mam nadzieję,że chociaż w sezonie wychodzi na swoje
Pozrawiam i życzę by Dom Whisky nadal pozostawał enklawą ciszy i spokoju w otoczeniu tak hałaśliwej konkurencji
--
Jestem Morfi i jestem z Polski
ps. przypomniałem sobie
Barmana też pozdrawiam,łebski gość ,zazdroszczę wiedzy
- morfi
Re: Wywiad z barmanem Domu Whisky
Dom Whisky to miejsce w którym znikają wszystkie problemy i które sprawia że można poczuć się jak w raju. Niepowtarzalny klimat, niepowtarzalna atmosfera, niezliczona ilość gatunków whisky - czego chcieć więcej!Jeżeli jeszcze nie odwiedziliście tego miejsca to musicie zawędrować do niego jak najszybciej żeby przekonać się o czym mówię.
- denston
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

